Wczoraj wróciłam z pierwszej konferencji naukowej na jakiej miałam okazję być. Było rewelacyjnie – ludzie z 20 krajów świata. Wykłady odbywały się w Uniwersytecie Humboldta – jednym z najstarszych niemieckich uniwersytetów, gdzie wykładali m.in. Einstein, Weierstrass, Kronecker, Planck, Baeyer, Debye, Hertz, Heisenberg, Schroedinger. Uczęszczały do niego także takie osoby jak Karl Marx czy Otto von Bismarck.
Przewodnią tematyką konferencji był “Traffic and granular flow.” czyli wszelkiego rodzaju transport oraz przesypywanie się granulatów – począwszy od ziemskich zjawisk jak lawiny podwodne wywołujące np. tsunami, chodzące wydmy; poprzez reologię, transporty cząstek w ogranizmach, zjawiska agregacji, problemy transportu ulicznego (korki, komunikacja między samochodami), rozprzestrzenianie się chorób; aż do zjawisk kosmicznych jak złożoność i “odkształcanie się” pierścieni Saturna (wbrew pozorom nie są one okrągłe czy tam eliptyczne, tak jak to widać z Ziemii co zostało pokazane na zdjęciach z Voyagera i Cassiniego).
Wiele z powyższych tematów oparte było na symulacjach komputerowych. Jako fan wszelkich symulacji z użyciem komputera nie mogłam nie zadawać pytań dotyczących technologicznego zaplecza tych symulacji. Dotarłam do paru osób (szczególnie interesowały mnie symulacje ruchu ogromnej ilości cząsteczek). Okazało się ni mniej ni więcej, że symulacje wykonywane są na klastrach linuxowych – dokładniej na Debianach
Językiem programowania był C++ lub Java a pakietem służącym do obliczeń nie był Matlab tylko Python. Uczelnie często mają popodpisywane kontrakty z firmami jak IBM na dostarczanie sprzętu komputerowego – u nas w Polsce niestety bardzo odstajemy od poziomu. Oczywiście problemem takich symulacji nie była prędkość komputera a bardziej pamięć RAM.
Oglądając prezentacje bardzo zasmuciło mnie, że wszystkie po kolei robione były w PowerPoincie, aż w końcu zobaczyłam prezentację odmienną… zastanowiłam się… skądś znałam ten template – i przypomniałam sobie – TAK! to jeden z defaultowych template-ów latex-beamer
Nie mogłam się powstrzymać żeby nie zaczepić tego Pana (Niemiec ok 32 lat – bardzo zdziwił się gdy podeszłam do niego z tekstem “Jest Pan jedyną osobą na tej konferencji, która zrobiła prezentacje w beamerze”) – okazało się, że na laptopiku miał pięknego debianka z KDE
i jest adminem serverów debianowych na najstarszym i największym niemieckim uniwersytecie w Muenster. Podyskutowaliśmy sobie o problemach adminich i regionalnych grupach użytkowników linuxa bo takowa w jego mieście również istnieje – ale tam miasto ogromne – na spotkania przychodzą setki ludzi.
W drugim dniu konferencji odbyła się uroczysta kolacja z uroczystym wykładem na temat “Shaking in the train.” – czyli wszystko o problemach ze stabilizacją w szybkich pociągach – oczywiście rozwiązania techniczne, ciekawostki takie jak osiągnięcie prędkości 515km/h przez Francuzów lub doczepienie ponad 1200 wagonów do jednej lokomotywy (spokojnie jechała).
Jedyną bardzo przykrą rzeczą było to, że kolacja była w starym budynku gdzie w sali obok mieściła się wystawa zdeformowanych ludzkich części ciała a co najgorsze – niemowląt. To było niesamowite przeżycie widzieć przed sobą słoiki z prawdziwymi zakonserwowanymi zniekształconymi niemowlętami – eh, szkoda gadać.
To na razie tyle z pierwszych, świeżych relacji. Jak sobie coś przypomnę to dopiszę.

Bodanis David
Skłoniło mnie to do napisania prostego przykładu pokazującego podstawowe możliwości beamera oraz stworzenia własnego tematu (beamertheme) bazującego na niebieskiej kolorystyce Kde. Dodam jeszcze, że zaletą beamera jest możliwość robienia animowanych przejść między slajdami oraz oczywiście pauzowania. Wszystkich zainteresowanych prezentacjami w beamerze zapraszam do obejrzenia poniższego przykładu.