Jedząc dziś znowu w Hipermarkecie we Flunch nie mogliśmy się oprzeć wzięciu zestawu dziecięcego, do którego dokładali WallE-ego! Prawie się tym jedzeniem udławiliśmy po przeczytaniu tłumaczenia (z angielskiego) ostrzeżenia na opakowaniu.
Co lepsze, jest tak przetłumaczone w każdym języku a rosjanie dodali sobie jeszcze, żeby nie było wątpliwości, “zachowanie adresu tej firmy”!
